Książki biznesowe to… poruszający temat. Podejść do nich jest co najmniej tyle, ilu przedsiębiorców. Jedni polecają i chwalą, inni ganią (oskarżając o pseudo naukową retorykę). Nie wartościując jednak, spróbujmy odpowiedzieć na pytanie: „jeśli już czytać, to co”?

Choć także w naszym gronie jedni nazywają je „inspiracją” i „motywującą rozrywką”, a inni „pożeraczem czasu” i „niczego nie wnoszącym wodolejstwem”, to ostatecznie udało nam się wspólnie wybrać kilka tytułów, które także według sceptyków, zasługują na więcej niż moment uwagi. 🙂

1. Tworzenie modeli biznesowych (aut. Alexander Osterwalder, Yves Pigneur)

Pozycja – biblia dla rozkręcających własny biznes. Według nas sprawdzi się też świetnie za każdym razem, gdy będziecie chcieli odświeżyć sposób myślenia (i działania) o jakimś procesie w zarządzanym przez Was miejscu.  Sami autorzy mówią o niej tak: przewodnik dla wizjonerów, ludzi pragnących wyznaczać własne zasady gry i tych, którzy chcą podważać status quo — dla ludzi, którzy myślą o projektowaniu przedsiębiorstw przyszłości lub zmianie przestarzałych modeli biznesowych!

2. Zakamarki marki (aut. Paweł Tkaczyk)

Właściciel firmy? Marketingowiec? Pracownik? Wszystko jedno! Ta książka jest dosłownie dla każdego, kto chce zarządzać silną marką lub z taką pracować. Autor zwraca w niej uwagę na te zagadnienia, które powinien mieć na względzie każdy przy budowaniu firmy. Jeśli pomyślałeś, że ta pozycja jest zbitką suchych teorii, jesteś w błędzie i prawdopodobnie nie jesteś z marketingu. Czemu? Wszyscy marketingowcy wiedzą bowiem, że Paweł Tkaczyk to postać, która „zarabia na życie opowiadaniem historii”. 🙂 A historie te autor opiera w 100% o swoje doświadczenia wieloletniego praktyka polskiej sceny marketingu i … charakterystyczny, przystępny czytelnikowi styl, którego nie sposób pomylić z innym!

3. Wizualna strona biznesu (aut. Dan Roam)

Książka, która wpadła nam w ręce dzięki naszemu grafikowi. Wpadła i… od razu wzbudziła zainteresowanie wszystkich. Czym? Masą interesujących wizualizacji w postaci szkiców! Opowiada o tym w jaki  sposób wykorzystać rysunek do celów biznesowych i przekonuje, że naprawdę warto nabyć te umiejętność. Czytając, nauczysz się jasno rozrysowywać swoje myśli i pomysły, ułatwisz innym ich zrozumienie. Przede wszystkim zaś będziesz odbierany jako ktoś z tzw. „pomysłem”. Jeśli chcesz być na czasie we wszechobecnie zwycięskiej kulturze obrazkowej – czytaj obowiązkowo. 🙂

4. Google Analytics dla marketingowców (aut. Martyna Zastrożna)

Nasz specjalista od online’u mówi, że książka ta pokazuje Google Analytics w sposób przyjazny dla humanistów. Każdy właściciel małej firmy, który posiada stronę www może się dużo nauczyć i wyciągać najważniejsze informacje.Choć jeszcze nie sprawdzaliśmy, polecamy wierząc mu na słowo. 🙂

5. Chłopcy od Google (aut. Sergey Brin, Larry Page)

Choć to już nie nauka, a bardziej garść rzutkich aforyzmów na tematy biznesowe i okołobiznesowe, to… z czystym sumieniem polecamy. W autobusie, w tramwaju, w przerwie na lunch. Lektura, która sprawdzi się za każdym razem, gdy dopadnie Cię zwątpienie i zaczniesz zastanawiać się czy nie lepiej było zostać w domu i skręcać długopisy. Najkrócej można ją opisać w trzech słowach: dawko motywacji przybywaj. Sprawdzaliśmy, to lekarstwo na każde biznesowe zwątpienie. Możesz ją otworzyć na którejkolwiek stronie, i tak zawsze zadziała!