Statystycznie aż połowa start-up’ów nie utrzymuje się na rynku dłużej niż rok. Często przyczyniają się do tego powtarzalne błędy, które… w większości mogą zostać w prosty sposób wyeliminowane.

Tym bardziej warto przyjrzeć się najczęstszym przyczynom biznesowych falstartów. Na co zwracać uwagę/czego zdecydowanie unikać, by maksymalnie zminimalizować ryzyko niepowodzenia i osiągnąć status rekina małego biznesu? Sprawdź!

Brak planu to nie plan

Zanim weźmiesz się za konkrety związane z założeniem, a następnie prowadzeniem działalności, napisz biznesplan i weź pod uwagę różne wersje rozwoju sytuacji. To pomoże Ci się przygotować na większość potencjalnych scenariuszy. No i najważniejsze! Zajmij się czymś, na czym się znasz i co naprawdę lubisz. Czy to handel czy usługi, jeszcze nikt nie wzbogacił się na robieniu czegoś o czym nie ma zielonego pojęcia lub – co gorsza – na czymś, czego nie lubi i co nie sprawia mu żadnej satysfakcji.

Ok – kocham to, ale czy na tym zarobię?

Kwestia nierozerwalnie związana z powyższą. Z jednej strony ważne, by robić co się lubi. Z drugiej, tworząc przyszłościowe plany,¬¬ musisz też zadać sobie pytanie „czy z tego da się wyżyć”. Pełny sukces wróżymy dopiero, gdy odpowiedzi na oba pytania będą twierdzące!

Zero na koncie

Pozornie brzmi niedorzecznie? W końcu firmę zakładasz właśnie po to, by zarobić. A jednak… powinieneś kierować się podobną zasadą, jak w przypadku każdej zmiany pracy, czyli mieć w zanadrzu odpowiedni zapas pieniędzy. Musisz bowiem brać pod uwagę, że rzadkością jest sytuacja, w której zaraz po starcie działalności pod Twoimi drzwiami ustawi się kolejka klientów.

Debety, karty i pożyczki

Druga z największych pułapek finansowych. Wielu z początkujących przedsiębiorców decyduje się tę drogę, jeśli nie dysponuje odpowiednią kwotą oszczędności. Oczywiście, jeśli tego typu „pomocy” używasz z rozwagą, często okazuje się trafiona. Bądź jednak ostrożny, szczególnie jeśli chodzi o „szybkie pożyczki” na okazjonalnych warunkach. Zwykle okazują się wysoko oprocentowane. Jeśli naprawdę potrzebujesz dopływu gotówki, szukaj inwestorów bądź rozejrzyj się za dofinansowaniem.

Relacja fundusze firmowe vs. prywatne

Przysparza kłopotu wielu właścicielom małych start-up’ów. Choć polskie prawo nie definiuje jednocześnie konieczności posiadania konta firmowego, to będzie ono nie tylko chronić od pokus związanych z wydaniem „wyjątkowo” firmowych funduszy na cele prywatne, ale też ułatwi rozliczenia. Warto więc zadbać o jasne rozdzielenie tego co firmowe i tego, co należy tylko i wyłącznie do nas.

Papiery na baczność!

W myśl zapobiegliwej zasady „bądź zawsze gotów na kontrolę”, nie zaniedbuj tej dość żmudnej, ale istotnej kwestii. Dokumentacje utrzymuj w należytym ładzie, na bieżąco kontroluj wpłaty i opisuj faktury, odpowiednio je także przechowuj. Ułatwi Ci to orientację w bieżących sprawach. Jeśli naprawdę nie masz do tego głowy, a nie stać Cię jeszcze na zatrudnienie księgowej, szukaj pomocy wśród przyjaciół lub rodziny!

Reklama a jakość

Choć coraz rzadziej, niektórym star-up’owcom wciąż zdarza się wierzyć, że jakość usług załatwia wszystko. Nie daj się zwieść. Bez reklamy większość potencjalnych klientów nie dowie się o Tobie, choćbyś nie wiem jak był dobry! 🙂 Tak więc zaczynając albo licz się z wydatkami marketingowymi, albo przynajmniej postaw na dobry buzz w sieci i zdobądź choć podstawową wiedzę o tym, jak radzić sobie wyszukiwarce.