Znalazłem się w sytuacji, która – chyba można tak powiedzieć – dotyka coraz więcej osób w Polsce. Mam 20 lat, pomysł na biznes i… nic więcej. A dokładniej mówiąc – zero kasy, żeby to rozkręcić. Szukałem już dotacji, aniołów biznesu i innych cudów, ale bez skutku. Ostatnio kumpel mówił coś o funduszu zalążkowym. Myślą Państwo, że to ma choć trochę sensu? – pytan Pan Arek

Fundusz zalążkowy – co to takiego?

Fundusz zalążkowy – (ang. Start Money) to osoba prawna, która inwestuje w przedsiębiorstwa oraz ich innowacyjne pomysły na biznes, w początkowej fazie rozwoju. Fundusz ten jest głownie kierowany do przedsiębiorców, mających dobry pomysł, ale poszukujących zewnętrznych źródeł finansowania. Fundusz kapitału zalążkowego ze względu na szybkość działania jest określany jako speed capital. Takie określenie ciągnie za sobą pewne konsekwencje, mianowicie jest obarczony wysokim ryzykiem.

Jak działa fundusz zalążkowy?

Fundusze kapitału zalążkowego dostarczają kapitału pomysłodawcom lub początkującym przedsiębiorcom w zamian za udziały w utworzonej spółce. Taka forma pozyskania kapitału, w przeciwieństwie do kredytów i pożyczek uzyskanych w banku, nie wymaga zabezpieczenia majątkowego, ani wiarygodności z prowadzonej działalności finansowej w dłuższym okresie. Fundusz dający takie przywileje, w zamian za zainwestowany kapitał, ma większościowe udziały w tej spółce oraz sprawuje kontrolę finansową nad działalnością, a władzę mają decydujący głos w podejmowanych procesach.

Spełnienie podstawowych warunków

Staranie się o wsparcie finansowe należy zacząć od innowacyjnego, konkretnie sprecyzowanego pomysłu na biznes w raczkującej branży dobrze rozwiniętym sektorze. Dobrze wyglądający pomysł na biznes prezentuje się jeszcze lepiej, gdy jest poparty konkretnie przygotowanym biznesplanem. Takie działania zwiększają szansę na pozyskanie dofinansowania. Kwotę jaką możemy uzyskać z funduszu zalążkowego wynosi od 20.000 zł do 1 000 000 zł na okres od 3 do 7 lat.

Przemyślenia w jaki sposób finansować swój własny pomysł na biznes zależą od nas, a zwłaszcza w dużej mierze o naszej awersji do ryzyka. Jeśli nie boimy się bardzo ryzykować na samym starcie rozwoju przedsiębiorstwa to możemy podjąć działania w kierunku pozyskania kapitału z funduszu zalążkowego. Wielcy inwestorzy giełdowy kierują się przede wszystkim stopą zwrotu oraz ryzykiem. Im większe ryzyko podejmujemy, tym większe otrzymujemy zyski w okresie hossy lub straty w okresie bessy. Największy wpływ na dalszy rozwój firmy mają impulsy oraz odczucia, tuż po znalezieniu pomysłu na biznes.

Jeśli natomiast nie jest Pan pewien swojej inwestycji lub występuje duża awersja do ryzyka, można próbować uzyskać mniejsze dofinansowania, np. do 20.000 zł, gdzie okres utrzymania na rynku wynosi niekiedy rok czasu. Duża rolę odgrywa sektor naszej inwestycji i to jaki kapitał potrzebny jest na start.