Chciałbym odzyskać pieniądze od klienta, wykonałem usługę – nie otrzymałem zapłaty. Przez miesiąc wysyłałem wezwania, bez skutku. Jestem bliski podania sprawy do sądu, bo sprawa dotyczy sporej dla mnie kwoty. Jak to wygląda proceduralnie, no i czy będę coś płacił za założenie takiej sprawy? – Pyta Pan Dawid

Prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z szeregiem niepewności i ryzyka spowodowanego z dostawą towarów lub usług swoim kontrahentom. Jaką mam pewność, że nam zapłacą? Co zrobić jak nie otrzymamy wpłaty?

W pierwszej kolejności zaczynamy od tzw. windykacji miękkiej. Polega ona na przypomnieniu o niezapłaconych fakturach np. poprzez maila lub smsa. Kiedy takie formy windykacji nie będą wystarczające, powinniśmy wystawić wezwanie do zapłaty, które wyślemy pocztą do naszego kontrahenta, najlepiej listem poleconym lub za potwierdzeniem odbioru. Jest to również dowód, który w przypadku, gdy takie formy ściągania należności nie będą skuteczne, będzie dowodem w sprawie sądowej.

Założenie pozwu sądowego

W przypadkach, gdy łagodne próby windykacji nie są wystarczające, nie pozostaje nam nic innego jak wniesienie wniosku do sądu i dochodzenie swoich należności na drodze sądowej. Rozstrzygnięcie takiej sprawy kończy się często wydaniem nakazu zapłaty, który będzie stanowił tytuł egzekucyjny. Komornik spróbuje odzyskać kwotę wynikającą z faktury wraz z odsetkami ustawowymi i kosztami postępowania sądowego. Niestety tego rodzaju sprawy mogą trwać nawet kilka miesięcy.

Koszty postępowania

Najczęściej składanie pozwu odbywa się za pośrednictwem kancelarii prawnej. Złożenie pozwu wiąże się z opłatami, które zawarte są w art.13 ustawy o kosztach sądowych. Wielkość opłat zależy od kwoty wskazanej w pozwie, jest to przedział od 30 zł do 1000 zł lub 5% wartości kwoty. Dodatkowo należy liczyć koszty związane z obsługą prawną.