Doceniać te owocne i wartościowe, szerokim łukiem omijać toksyczne i nie wnoszące w nasze życie wartości. Tymi zasadami kierujesz się przy zawieraniu i utrzymywaniu relacji w prywatnym życiu? W pracy polecamy tę samą „taktykę”. 

Każda relacja to przede wszystkim drugi człowiek. Choć „biznesowo” podchodzimy do siebie mniej emocjonalnie, a już na pewno nie przez pryzmat sentymentów, to także zawodowo warto dbać o to, by otaczały nas osoby, które będą miały na nas wartościowy i pozytywny wpływ. Działajmy w myśl zasady, że sukces to nie tylko twarde kompetencje, ale też cały arsenał cech osobowości i miękkich umiejętności, które kształtują się także w kontakcie z innymi. Warto czerpać garściami z tych walorów innych, które będą dla nas najbardziej wartościowe.

Praktycy z doświadczeniem

Choć mawia się, że najlepiej uczymy się na własnych błędach, to niektórych z nich można uniknąć właśnie przez otaczanie się ludźmi doświadczonymi i jednocześnie… zaufanymi. Mogą oni pomóc w ominięciu wielu pułapek, szczególnie tych czyhających na nowicjuszy w biznesowym świecie. Oczywiście warto pamiętać, że nie chodzi tu o szukanie „wyroczni”, która podejmie za nas decyzje. Bardziej o postać, która przez wzgląd na swoje rozeznanie przeprowadzi dla nas szybko i bezbłędnie analizę SWOT. 🙂 Poza tym to właśnie tacy ludzie są najlepszym źródłem inspiracji do rozwoju. Przebywając wśród nich, chcesz stać się tak samo interesującym partnerem do wymiany poglądów i dyskusji. Tym samym, osoby te sprawią, że – zamiast osiadać na laurach – ciągle chcesz uczyć się nowych rzeczy i stawać się coraz lepszym w swojej dyscyplinie.

Nastawieni na energię

Optymistami z niekończącym się pokładem energii warto oczywiście otaczać się 24h na dobę, 7 dni w tygodniu! Zawodowo tym bardziej unikaj wszelkiej maści malkontentów. Daj zarazi się pozytywnym podejściem do życia i interesów. Posłuchaj tych, dla których duża ilość różnorodnych obowiązków jest źródłem motywacji i kreatywności. To właśnie tacy ludzie dadzą Ci nabrać wiatru w żagle i nakręcą do działania. Czasem każdy musi ponarzekać, jasne. Nie daj się jednak zwariować i skup się na tym, być najzwyczajniej być szczęśliwym człowiekiem, bo to podstawa dążenia do sukcesu w każdej dziedzinie! Tu pomogą Ci właśnie spotkania i utrzymywanie relacji z tymi osobami, dla których stan pozytywnego pobudzenia, jest… stanem naturalnym. Pesymistom mów „nie”!

Ryzykanci, wizjonerzy, podróżnicy

Oczywiście nie mamy tu na myśli fanów skoków na bungee czy wspinaczki wysokogórskiej, ani twórców nowych teorii fizycznych. 🙂 Chodzi zwyczajnie o ludzi, którzy nie boją się podejmować ryzyka, a słysząc „słuchaj – jest szansa na….”, zawsze są „na tak”. Może nie każdemu łatwo w to uwierzyć, ale zwykle ryzykanci osiągają więcej! Podobnie „działanie” na wzrost poziomu motywacji mają tzw. wizjonerzy. I tu – także uwaga – nie chodzi o fanatyków. To osoby, które swoje – często nieco abstrakcyjne, ale i innowacyjne pomysły – potrafią zaplanowaną i wytrwałą pracą przekłuć w coś realnego. Słuchaj ich opowieści – gwarantujemy, że pchną Cię naprzód! Podobne działanie mają historie z dalekich krajów, które inspirują nie tylko do działania, ale także pobudzają ciekawość świata i czynią Cię zwyczajnie bardziej pogodnym. Dlatego warto dbać również o to, by w naszym otoczeniu pojawiały się osoby lubiące podróże.

Logistycy, organizatorzy i… rodzice

Czyli… ludzie – orkiestry. Posiadają wrodzone umiejętności organizacyjne i zarządcze. Potrafią sterować nie tylko swoją karierą, ale także eventem czy innym wydarzeniem. Skąd rodzice w tej kategorii? To potencjalnie najbardziej zorganizowana grupa! Ponieważ czasu nie mają właściwie nigdy, potrafią wykorzystać każdą minutę. Co godne tym większego podziwu i naśladowania – zwykle bezproblemowo zachowują work-life balance. Dodatkowy bonus? Możesz zostać przez nich zaproszony na ciekawy i niespotykany rodzaj imprezy! 🙂

Wiesz już wszystko… powodzenia!