Urlop na żądanie: komu przysługuje? jaki jest jego wymiar? czy zawsze się go otrzymuje? Rozwiewamy wątpliwości.

Komu przysługuje urlop na żądanie?

Ponieważ urlop na żądanie jest tylko specyficzną formą urlopu wypoczynkowego, przysługuje on każdemu pracownikowi, który ma prawo do urlopu – niezależnie od rodzaju umowy czy wymiaru zatrudnienia. Urlop na żądanie przysługuje również pracownikowi wtedy, gdy jest to jego pierwsza praca i nabywa on prawo do cząstki urlopu po każdym przepracowanym miesiącu.

Ile można wykorzystać urlopu na żądanie?

Wymiar urlopu na żądanie wynosi zawsze 4 dni na rok kalendarzowy, bez względu na to, ile urlopu przysługuje pracownikowi. Jedynie w przypadku, gdy danemu pracownikowi przysługuje mniej niż 4 dni urlopu wypoczynkowego (ze względu np. na pierwszą pracę lub zatrudnienie pod koniec roku), oczywiście nie będzie on mógł wykorzystać pełnych 4 dni w formie „na żądanie”. Ponadto warto pamiętać, że prawo do 4 dni urlopu na żądanie na rok kalendarzowy nie zmienia się również ze względu na ilość pracodawców w ciągu roku.

Kiedy trzeba zgłaszać urlop na żądanie, czy trzeba składać wniosek urlopowy?

Zamiar skorzystania z urlopu na żądanie należy zgłaszać pracodawcy tak jak każdą inną nieobecność. Szczegółowe zasady zgłaszania nieobecności oraz formy wnioskowania o urlop (w tym urlop na żądanie) powinny być u każdego pracodawcy unormowane aktem rangi regulaminu pracy. Urlopów na żądanie nie uwzględnia się jedynie w planie urlopów.

Czy pracodawca może się nie zgodzić na urlop na żądanie?

Pracodawca, wbrew powszechnej opinii, ma prawo nie zgodzić się na urlop na żądanie. Zwłaszcza w sytuacji, gdy pracownik nie zgłosił nieobecności w odpowiednim terminie (a mógł to zrobić) lub gdy pracownik celowo i świadomie wykorzystuje urlop na żądanie wbrew interesom firmy, pracodawca ma prawo zakwalifikować ten dzień jako nieobecność nieusprawiedliwioną, a nawet potraktować to zdarzenie jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Czy niewykorzystany urlop na żądanie przechodzi na następny rok?

Jeżeli w danym roku pracownik nie wykorzystał urlopu na żądanie, niewykorzystane dni przechodzą na następny rok, ale już w formie „zwykłego” urlopu.

Przykład: Pracownikowi przysługiwało w 2013 roku 26 dni urlopu, w tym 4 dni urlopu na żądanie. Pracownik skorzystał z 10 dni zwykłego urlopu wypoczynkowego i 1 dnia urlopu na żądanie. 1 stycznia 2014 roku pracownik będzie miał prawo do: 15 dni zaległego urlopu plus 26 dni nowego urlopu, w tym 4 dni urlopu na żądanie.